Nasze świadectwa

imagesŚWIADECTWO ANI I WŁODKA z Rekolekcji małżeńskich
(1-3.07.2016) w Płocku

Postanowiliśmy spędzić swoją 23 rocznicę ślubu na rekolekcjach małżeńskich. Już pierwszego dnia wyjazdu mieliśmy same przeciwności. Ruszając w podróż zatankowaliśmy paliwo do samochodu i ruszyliśmy w drogę. Po jakimś czasie samochód zaczął szarpać i przerywać. Po chwili zorientowaliśmy się, że zamiast ropy wlałem benzynę, co nigdy się nie zdarzało. Zawróciliśmy i resztkami sił samochodu dojechaliśmy domechanika. Musieliśmy go tam zostawić, bo warsztat już był zamykany i nie było mowy o naprawie.
Już byliśmy zdenerwowani, bo wiedzieliśmy że nie zdążymy
na czas i na pewno się spóźnimy, a bardzo pragnęliśmy być na Mszy świętej .Zadzwoniliśmy do córki, żeby dała nam drugi samochód, stary, który jest w złym stanie technicznym i nie nadaje się na dalsze podróże. Ale trudno, przepakowaliśmy się i ruszyliśmy w drogę. Przejechaliśmy ok 70 km od domu, a tu dzwoni córka że zostawiła klucze w tym samochodzie i nie może dostać się do domu. Cały czas zły usiłował nam przeszkodzić, aby nie wziąć udziału w rekolekcjach. Tym bardziej to nas utwierdziło, że czekają nas dobre owoce.
Dotarliśmy na miejsce z ponad godzinnym opóźnieniem. Było już po kolacji i zaczynała się adoracja. Po adoracji była Msza święta. Byliśmy szczęśliwi i wdzięczni Panu, że wszystko skończyło się dobrze. My dojechaliśmy cało, a córka dzięki uprzejmości kolegi, który ją przywiózł specjalnie do Płocka odebrała klucze.
Rekolekcje były dla nas bardzo owocne . Pan Bóg pokazał nam nasze braki, dał nam poznanie, że naszym pierwszym powołaniem jest małżeństwo, że każdy ze współmałżonków jest różny, że jedność to nie znaczy jednomyślność i trzeba być zawsze czujnym. Niezależnie od stażu musimy dbać o małżeństwo i nieustannie po porażkach nawracać się. Na rekolekcjach były pary z różnym stażem małżeńskim od tygodnia do 40 lat. Dzieliliśmy się wspólnymi doświadczeniami w miłej atmosferze uwielbiając Pana.
Rekolekcje minęły bardzo szybka i trzeba było wracać do dnia codziennego. Z całego serca polecamy wszystkim małżonkom takie rekolekcje, to wspaniałe doświadczenie które pomaga pogłębić relacje z Bogiem i wzmocnić więzi małżonków.

P.S.
Podróż powrotna bez problemów ( na miejscu okazało się że nie mieliśmy koła zapasowego). Te doświadczenie uświadomiło nam żeby mimo wszystkich przeszkód się nie poddawać.