Słowo Boże na REO

W tym miejscu będziemy podawać teksty Pisma św. do pracy osobistej w tygodniu.

Wskazówki jak modlić się Pismem Świętym?

Kilka elementów medytacji chrześcijańskiej.
1. Obieram wygodną, ale pełną szacunku wobec Boga pozycje ciała, w miejscu, gdzie czuję się spokojny, w miejscu, które mnie wycisza, uspokaja.
2. Nim otworzę Biblię, stawiam siebie w obecności Bożej, uświadamiam sobie, że staję przed Bogiem Jedynym, Wszechogarniającym, Wszystkowiedzącym i kochającym. Mam Mu tyle do powiedzenia, ale jeszcze więcej do usłyszenia, ponieważ On chce mi wiele powiedzieć wśród ciszy, milczenia, pośród mojego otwarcia na Jego Słowo. Trwam przez kilka chwil w tym procesie uświadamiania sobie Bożej obecności.
3. Odczytuję powoli biblijny fragment od początku do końca, by go sobie wstępnie przyswoić, by przybliżyć go sobie w jego integralnej całości.
4. Proszę Ducha Świętego, by pozwolił mi zrozumieć i przyjąć sercem to Słowo, które jest do mnie kierowane. Trwam w tej modlitwie przez jakiś czas.
5. Powracam do stronicy Biblii, która jest przedmiotem mojej medytacji Staram się odczytać ją znowu powoli, wejść w opisaną scenę, odtworzyć ją, wyobrazić ją sobie, patrzę na to, co tam się dzieje, obserwuję osoby, ich gesty, zachowanie, słucham słów, które wypowiadają.
6. Staram się dostrzec, że Słowo jest skierowane do mnie, że z tego fragmentu wyłania się jakaś myśl, która mnie bardziej dotyka, która ku czemuś mnie popycha, uświadamiam sobie, że to Boże Słowo otwiera przede mną nowe horyzonty. I jeśli widzę, że jakieś słowo, werset, zdanie bardziej mnie dotyka, nie staram się iść dalej, ale wokół niego ogniskuję moją modlitwę. Może to być modlitwa dziękczynienia, uwielbienia, modlitwa radości, prośba o przebaczenie, o miłosierdzie, o wsparcie, o pomoc.
7. Pozwalam, by Boże Słowo wprowadzało ład tam, bym pełniej mógł pojąć to, czego Pan oczekuje ode mnie w mojej konkretnej sytuacji, by odnawiało moje zaufanie do Pana i do siebie samego. Z wytrwałością proszę o te dary.
8. Jeżeli mam wrażenie, że już w sposób wystarczający zatrzymałem się nad danym słowem, zdaniem, wersetem, idę dalej przez tekst, nie staraj jednak o to, by za wszelka cenę dotrzeć do końca obranego fragmentu. Zbędny jest tu jakikolwiek pośpiech. Nie ilością rzeczy syci się dusza, ale głębią przeżycia.
9. W ciągu ostatnich minut staram się przejrzeć to, co Pan mi zasugerował podczas (w tym czasie) tego czasu modlitwy, jaki owoc, jaką myśl, jakie postanowienie wynoszę z modlitwy.
10. Dziękuję Bogu za ten czas. Proszę Go, by dał mi wytrwałość w realizowaniu tego, co we mnie zapoczątkował, zainspirował.

Tydzień I  Boża Miłość

1. Jest wiele wartości, które łudzą człowieka, jakoby miały mu zapewnić szczęście. Żadna jednak nie jest wstanie wypełnić człowieka tak, by mógł powiedzieć: jestem szczęśliwy, niczego mi już nie brak, niczego już nie potrzebuję.
„Nagromadziłem też sobie srebra i złota, i skarby królów i krain. Nabyłem śpiewaków i śpiewaczki oraz rozkosze synów ludzkich: kobiet wiele. I stałem się większym i możniejszym niż wszyscy; co byli przede mną w Jeruzalem; w dodatku mądrość moja mi została. Niczego też, czego oczy moje pragnęły, nie odmówiłem im. I przyjrzałem się wszystkim dziełom, jakich dokonały moje ręce, i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem. A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem.” (Koh 28-11)

2. Krótkie, kruche i przemijające jest życie człowieka, Tylko Bóg trwa wiecznie i tylko On może zapewnić trwałość ludzkim wartościom, ludzkim dziełom.
„Dni człowieka są jak trawa: kwitnie jak kwiat na polu. Ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma, i miejsce, gdzie był, już go nie poznaje. A łaskawość Pańska na wieki wobec Jego czcicieli, a Jego sprawiedliwość nad synami synów; nad tymi, którzy strzegą Jego przymierza i pamiętają, by pełnić Jego przykazania. ” (Ps 103,15-18)

3. Bóg jest miłością. Możesz poznać Boga i to jak bardzo ciebie kocha. On sam chce wejść z tobą w osobisty kontakt, pragnie cię przyjąć jako swoje dziecko Ukazuje ci to przez słowa proroka Jeremiasza:
„Umieszczę swe prawo wgłębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. I będę im Bogiem, oni zaś będę Mi narodem l nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy, bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie – wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał” (Jr 31 ‚33-34)

4. Miłość Boża jest inna od ludzkiej – stała, wierna, bezinteresowna.
„Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą.” (Iz 54,10 )

5. Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Zrodzeni jesteśmy z miłości Boga On pragnie, abyś ty stał się do Niego podobny.
„Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz i czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich, złożyłeś wszystko pod jego stopy: O Panie, nasz Panie, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!„ (Ps 8,4nn)

6. On kocha Ciebie zawsze, nawet wtedy gdy byłeś od Niego daleko, gdy nie chciałeś Go poznać, gdy zagubiony zwątpiłeś w Niego On ciebie szukał
„Któż z was, gdy ma sto owiec. a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną. bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. (Łk 15,4-6)

7. Nie jesteś pyłem, który nie ma znaczenia we wszechświecie. Bóg ciebie wybrał, ma wobec ciebie plan, pragnie, abyś stal się Jego przyjacielem w dziele odrodzenia świata:
„Mówił Syjon: „Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał”. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Oto wyryłem cię na obu dłoniach, twe mury są ustawicznie przede Mną.” (Iz 49, 14-15 )

Tydzień II Grzech

“Tylko człowiek, który uznaje, że jego życie jest dotknięte chorobą grzechu, może odnaleźć prawdę i autentyczność swojego istnienia przez spotkanie z Jezusem Zbawicielem” (Evangelium vitae), W tym tygodniu chcemy na modlitwie poznać i uznać prawdę o sobie samym. Tylko Bóg daje łaskę poznania siebie w całej prawdzie. Lękamy się tej prawdy, dlatego proś Go, by pomógł ci przyjąć to, co chce ci objawić. Pozwól, by prawda o osobistej winie, grzechu dotknęła twego serca.

Dzień 1. Człowiek zadaje sobie to pytanie od dawna: dlaczego nie doświadczam Bożej miłości, dlaczego nie porusza ona mego serca ? Skoro Bóg tak bardzo mnie ukochał miłością odwieczną, bezwarunkową, bezinteresowną, dlaczego we mnie i wokół mnie tyle niepokoju, lęku, rozdarcia, niesprawiedliwości? Bóg chce ci odpowiedzieć osobiście. Otwórz swoje serce i pokornie czekaj.

Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani słuch Jego tak przytępiony, by nie mógł usłyszeć. Lecz wasze winy wykopały przepaść między wami a waszym Bogiem; wasze grzechy zasłoniły Mu oblicze przed wami tak, iż was nie słucha. Dlatego prawo jest od nas dalekie i sprawiedliwość do nas nie dociera. Oczekiwaliśmy światła, a oto ciemność, jasnych promieni, a kroczymy w mrokach. Jak niewidomi macamy ścianę i jakby bez oczu idziemy po omacku”.  Iz 59, 1-2. 9-10

Dzień 2. Bóg wzywa ciebie byś uznał swój osobisty grzech, osobistą odpowiedzialność za zło. Pozwól Bogu przekonać cię o twoim grzechu.

Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy
i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. (
1J 1,8-9)

Dzień 3. Od kiedy szatan oszukał naszych przodków w raju wmawiając im że będą mogli osiągnąć szczęście o własnych siłach od tego czasu zaczęła się katastrofa grzechu i zła na świecie

A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło».  Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski”.  Rdz 3, 1-7

Dzień 4. Bóg ma osobistego wroga, który pragnie przez kłamstwo oddalić od Niego Jego dzieci czyli nas. Ludzkim wysiłkiem i pracą nie wygramy ze Złym. „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich”. (Ef 6,12)

Dzień 5 Grzechem jest każde działanie przeciwne wierze i postawa nieufności „Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą”.  ( Gal 5, 19-21)

Dzień 6. Wchodząc w grzech, odcinamy się od Boga. Bez Boga dawcy życia zostaje nam śmierć. Takie są konsekwencje i dramat grzechu.

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”. (Rz 6, 23)

Dzień 7. Stańmy przed Bogiem na koniec tego tygodnia w świadomości swej grzeszności z prośbą o miłosierdzie. „Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości,  w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!  Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego!  Uznaję bowiem moją nieprawość, a grzech mój jest zawsze przede mną.  Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem  i uczyniłem, co złe jest przed Tobą (…)
Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,  obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję. Odwróć oblicze swe od moich grzechów  i wymaż wszystkie moje przewinienia!  Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste „ (
Ps 51, 3-11)

Tydzień III  Jezus Chrystus Jedyny Zbawiciel

Jezus ukrzyżowany i zmartwychwstały jest rozwiązaniem, które Bóg dał światu. To jedyne rozwiązanie, nie ma innej drogi. Nikt z nas nie może sam wyzwolić się z grzechu. Nikt nie może zbawić się sam. Jezus przyniósł zbawienie i to przyniósł je za darmo. W tym tygodniu razem z Maryją proś o poznanie prawdy o Twoim zbawieniu.

Dzień 1.
Jedynym rozwiązaniem problemu grzechu jest Jezus. On przyszedł zbawić a nie potępić:

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. (J 3,16-17)

Dzień 2.
Bóg wiedział, że człowiek sam nie będzie mógł do Niego wrócić, dlatego wychodzi z inicjatywą: staje się człowiekiem.

On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. (Flp 2,6-7)

Dzień 3.
Jezus chce wziąć na siebie Twoje słabości, cierpienia, abyś mógł stać się nowym, całkowicie wolnym człowiekiem:

Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. (Iz 53,4-5)

Dzień 4.
Jezus sam ciebie wzywa, byś do Niego przyszedł.
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”. (Mt 11,28-30)

Dzień 5.
Jezus sam dobrowolnie oddaje swoje życie z miłości do człowieka wypełniając przez to wolę Ojca.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. (J 10, 14-18)

Dzień 6. 

Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić i pojednać z Bogiem, abyśmy poznali w ten sposób Miłość Bożą, by być dla nas wzorem świętości, by uczynić nas „uczestnikami Boskiej natury”.

Na początku było Słowo a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła”.  J 1, 1-5

Dzień 7.

Imię Jezus (Jeshua) z jęz. Grec. znaczy Jahwe zbawia.

(…) to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni». (Dz 4, 10-12)

Tydzień IV Jezus naszym Panem

Maryja jest naszą przewodniczką w drodze do Jezusa. Ona jest Jego pierwszą uczennicą. Proś Maryję w tym tygodniu aby pomogła ci szczerym sercem odpowiedzieć na zaproszenie Jezusa i uczynić Go Panem swojego życia.

Dzień 1.
Matka Boża uczy nas jak współpracować z Bogiem:

Anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł. (Łk 1 , 30-38)

Dzień 2.
Jezus pragnie być Twoim przyjacielem:

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. (J 15, 13-16)

Dzień 3.
Jezus jest z Tobą w czasie twoich życiowych burz:

Gdy wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie. Nagle zerwała się gwałtowna burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: «Panie, ratuj, giniemy A On im rzekł: «Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?» Potem wstał, rozkazał wichrom i jezioru, i nastała głęboka cisza. A ludzie pytali zdumieni: «Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?» (Mt 8, 23-26)

Dzień 4.
Jezus powinien być na pierwszym miejscu:

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. (Mt 10,37-39)

Dzień 5.
Jezus oczekuje od Ciebie wyznania wiary:

On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca. (Flp 2, 6-11)

Dzień 6.
Wobec Boga jesteś dzieckiem, które może wyciągać rękę i wołać „daj proszę …”. Twoje nawrócenie to nie tylko wiara i wytrwała prośba, to także uznanie wobec Niego, że jesteś dzieckiem:
On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

[Mt 18,2-3]

Dzień 7.
Jezus cierpliwie czeka na moje zaproszenie:

Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.

[Ap 3,20]

A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. (1 Kor 8, 5-6)

Tydzień V  Nawrócenie i uzdrowienie

Dzień 1.
Jezus objawia się jako Mesjasz Zbawiciel, który chce nas uzdrawiać:

Wtedy Jan przywołał do siebie dwóch spośród swoich uczniów i posłał ich do Pana z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?»  Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: «Jan Chrzciciel przysyła do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» W tym właśnie czasie wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i [uwolnił] od złych duchów; oraz wielu niewidomych obdarzył wzrokiem. Odpowiedział im więc: «Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi». (Łk 7,18-23)

Dzień 2.
Bóg pragnie abyś stał się nowym, wolnym człowiekiem:

Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. (Ez 36, 24-26)

Dzień 3.
Potrzeba abyś wobec Boga przyznała się do swoich słabości:

Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. (1 J 1, 8-10)

Dzień 4.
Jezus ciągle cię wzywa, byś do Niego przyszedł:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

(Mt 11,28-30)

Dzień 5.
Jezus pragnie przede wszystkim Twojej wiary, by dokonać uzdrowienia:

Gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za Nim dwaj niewidomi którzy wołali głośno: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!» Gdy wszedł do domu niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: «Wierzycie, że mogę to uczynić?» Oni odpowiedzieli Mu: «Tak, Panie!»  Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: «Według wiary waszej niech wam się stanie!» I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: «Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie!» (Mt 9, 27-30)

Dzień 6.
Pragnij spotkania z Jezusem, dotykaj go w modlitwie:
A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!». [Mk 5,25-34]

Dzień 7.
Jezus przekazuje swoja moc uczniom i dalej uzdrawia w Kościele:

Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: „Bliskie już jest królestwo niebieskie”. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! (Mt 10,7-8)

Tydzień VI Duch Święty i Jego działanie

Dzień 1.
Jezus przychodzi na świat za sprawą Ducha Świętego. Nasz rozwój duchowy także dokonuje się za sprawą Ducha Świętego:

Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. (Łk 1, 29-35)

Dzień 2.
Początek działalności Pana Jezusa wiąże się z osobą Ducha Świętego:

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie». Łk 3, 21-22)

Dzień 3.
Odchodząc do Ojca Jezus obiecuje posłanie Ducha Świętego:

Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. (J 14, 15-18)

Dzień 4.
Duch Święty mieszka w nas od momentu chrztu św.:

Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele! (1 Kor 6,19-20)

Dzień 5.
Jezus zostaje z nami i działa w nas przez Ducha Świętego:

Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. (J 14,28)

Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa. (Gal 5, 22-23)

Dzień 6.

Dary Ducha św. są dla całej wspólnoty:

Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce. (1 Kor 12,4 -11)

Dzień 7.
Jezus pragnie abyśmy prosili o Ducha Świętego:

I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». (Łk 11,9-13)

Tydzień VII  – Nowe życie w Duchu Świętym

Dzień 1.
Jezus umarł za każdy grzech, oddał swoje życie abyś Ty mógł cieszyć się nowym życiem:

Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» I skłoniwszy głowę oddał ducha. (J 19, 28-30)

Dzień 2.
Bóg ma moc ożywiać Twoje serce i Twoje życie:

Potem spoczęła na mnie ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz, i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe. I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?» Odpowiedziałem: «Panie Boże, Ty to wiesz». Wtedy rzekł On do mnie: «Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: „Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana!” Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha po to, abyście się stały żywe. Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan». I prorokowałem, jak mi było polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask, i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha. I powiedział On do mnie: «Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli». Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach – wojsko bardzo, bardzo wielkie. (Ez 37, 1-10)

Dzień 3.
Pięćdziesiątnica to początek wylewania Ducha Świętego na cały Kościół:

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. (Dz 2, 1-4)

Dzień 4.
Duch Święty chce udzielić ci mocy do życia w jedności z Jezusem:

Zapytywali Go zebrani: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi». (Dz 1, 6- 8)

Dzień 5.
Duch Święty pragnie prowadzić cię przez życie :

Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale. (Rz 8, 14-17)

Dzień 6.

Duch Święty oczekuje twojego zdania się na Niego:

Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą. Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą (Rz 8, 26 -30)

Dzień 7.
Jezus pragnie abyśmy prosili o Ducha Świętego:

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu święta, Jezus stojąc zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był <dany>, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony. (J 7,37-39)

Tydzień VIII